Listopad 2012

Bator J., Ciemno, prawie noc, Warszawa 2012 r.

Bohaterką powieści „Ciemno, prawie noc” jest dziennikarka Alicja Tabor. Po latach wraca do Wałbrzycha, w którym spędziła dzieciństwo. Osiada w pustym poniemieckim domu, skąd kiedyś wyruszyła w świat. Tymczasem w mieście dzieją się niepokojące rzeczy. Alicja dowiaduje się, że od kilku miesięcy w niewyjaśnionych okolicznościach znikają kolejne dzieci, a mieszkańcy Wałbrzycha coraz dziwniej się zachowują. Rośnie niezadowolenie, nasilają się akty przemocy wobec zwierząt, w końcu pojawia się prorok, Jan Kołek, do którego w biedaszybie przemówiła wałbrzyska Matka Boska Bolesna. Po jego śmierci grupa zbuntowanych obywateli gromadzi się wokół samozwańczego „syna”, Jerzego Łabędzia. Alicja ma zrobić reportaż o zaginionej trójce dzieci. Jednak powrót do Wałbrzycha jest dla dziennikarki także powrotem do dramatów, które dotknęły jej własnych krewnych. Śmierć rodziców, samobójstwo pięknej starszej siostry – zafascynowanej wałbrzyską legendą o księżnej Daisy i zamku Książ… Wyjaśniając tajemnice Andżeliki, Patryka i Kalinki, Alicja odkrywa też tajemnice z przeszłości swojej rodziny. W książce „Ciemno, prawie noc” Joanna Bator nawiązuje do powieści gotyckiej. Nie jest to jednak zabawa konwencją – w tym, co niesamowite, często ukryta jest prawda o nas, której na co dzień nie chcemy pamiętać. (merlin.pl)

Bieńczyk M., Książka twarzy, Warszawa 2012 r.

Marek Bieńczyk za zbiór esejów „Książka twarzy” otrzymał Nagrodę Literacką Nike 2012 – najbardziej prestiżowe wyróżnienie literackie w Polsce. Bohaterami tych napisanych lekkim, a zarazem wyrafinowanym stylem szkiców są zarówno wielcy pisarze (Hemingway, Coetzee, Malaparte, Chateaubriand), jak i znani tenisiści (Fibak, Borg, Agassi) czy słynni aktorzy (Humphrey Bogart). Nie mam swojego profilu na żadnym portalu społecznościowym, ale jest to mój Facebook, książka twarzy – pisze autor. Bieńczyk sypie anegdotami. Ze swadą opowiada nie tylko o wybitnych postaciach świata kultury lub sportu, ale także o wiosłowaniu na Łotwie i wampirach melancholicznych, o języku zakochanych, stadzie malowanych tramwajów i mnóstwie innych rzeczy, które coś dla niego znaczą.

Tadeusz Nyczek, przewodniczący jury Nike, w uzasadnieniu werdyktu powiedział: Brawura Marka Bieńczyka, by pod jedną okładką pomieścić tak kompletnie różne tematy, wydaje się wręcz szalona; kto przytomny wydrukowałby obok eseju o pasji do spływów kajakowych tekst o kłopotach Mickiewicza ze zdobywaniem kolejnych paszportów? Albo analizę cudowności zdań Raymonda Chandlera, którego ma Bieńczyk, i słusznie, za jednego z największych stylistów naszych czasów, tuż obok hymnu na cześć korzyści z picia wina?

Marek Bieńczyk (ur. 1956) – pisarz, tłumacz. Opublikował dwie powieści: „Terminal” i „Tworki” oraz zbiory esejów: „Czarny człowiek. Krasiński wobec śmierci”, „Oczy Dürera”, „Kroniki wina”, „Nowe kroniki wina”, „Przezroczystość”, „Książka twarzy”, „Melancholia. O tych, co nigdy nie odnajdą straty”. Książki Bieńczyka czterokrotnie trafiały do ścisłego finału Nagrody Literackiej Nike. (merlin.pl)

Masłowska D., Kochanie zabiłam nasze koty, Warszawa 2012 r.

Dorota Masłowska w swoich poprzednich książkach bardzo wnikliwie, ale też świeżo, z młodzieńczą beztroską, przyglądała się ona temu, co widziała za oknem, na ulicy… naszej polskiej codzienności. Robiła to dowcipnie i celnie, a powodzenie jej książek zarówno u czytelników jak i u krytyków dowiodło, że takiego głosu w naszej literaturze współczesnej bardzo brakowało.
W najnowszej powieści, równie dowcipnie i wnikliwie przygląda się tzw. klasie średniej, młodym, zamożnym ludziom, którzy nie mają pomysłu na to, co zrobić ze swoim życiem. Ich losy, wygląd, mieszkania wydają się nam podobne niezależnie od tego czy żyją w Warszawie czy w Nowym Jorku. (merlin.pl)

Pawlikowska – Jasnorzewska M., Wojnę szatan spłodził: zapiski 1939 – 1945, Warszawa 2012 r.

Miłość, wojna, emigracja, wiersze, choroba, umieranie? Tej książki, scalonej przez Rafała Podrazę, badacza losów rodziny Kossaków, nie da się czytać jednym tchem. Do niej trzeba wracać – etapami.Maria Pawlikowska-Jasnorzewska bez ozdobników, w sposób bardzo plastyczny i drastyczny, opisuje dzień po dniu swoją emigracyjną golgotę i przegraną walkę z rakiem. „Wojnę szatan spłodził. Zapiski 1939-1945” to swoisty testament jednej z najważniejszych polskich poetek XX wieku. (merlin.pl)

Sebba A., Ta kobieta: Wallis Simpson, Kraków 2012 r.

Kim jest „ta kobieta”? Mimo że nie była ani ładna, ani szczególnie błyskotliwa, wywołała jeden z największych skandali XX wieku.
Wallis Simpson oskarżano o bycie czarownicą, kobietą lekkich obyczajów, nazistowskim szpiegiem. To dla niej król zrezygnował z tronu. Dwukrotna rozwódka, która – jak głosili łowcy sensacji i plotkarze -zahipnotyzowała księcia i doprowadziła do jego abdykacji.

A może były to jedynie podszepty twórców politycznej intrygi, którym zależało na odsunięciu Edwarda VIII od władzy? Czy Wallis Simpson rzeczywiście chciała poślubić króla, czy była tylko pionkiem w politycznej rozgrywce?

AnneSebba, na podstawie nieznanych listów i wywiadów oraz niepublikowanych dotąd materiałów i prywatnych notatek króla Jerzego VI, pokazuje po raz pierwszy w Polsce tę kobietę i rzuca nowe światło na niezwykle skomplikowaną i urzekającą postać Wallis Simpson. (merlin.pl)

Stachniak E., Katarzyna Wielka: gra o władzę, Kraków 2012 r.

„Katarzyna Wielka. Gra o władzę” to opowieść o jednej z najbardziej śmiałych i bezwzględnych kobiet w historii. Napisana z wielkim rozmachem książka pozwala nam zajrzeć, niczym przez dziurkę od klucza, zarówno do reprezentacyjnych komnat, jak i sypialni Pałacu Zimowego. Jak odnaleźć się w świecie, w którym aż roi się od intryg i spisków? W którym nie wiadomo, kto jest przyjacielem, a kto jest szpiegiem? Jak zjednać sobie życzliwość ludzi dzierżących władzę? Obserwujemy przemianę młodziutkiej pruskiej księżniczki, która by przetrwać, musi przyswoić sobie reguły wyrafinowanej i okrutnej pałacowej gry. Czternastoletnia, niedoświadczona dziewczyna przybywa do Petersburga na życzenie carycy Elżbiety. Zostaje przedstawiona jako kandydatka na żonę Piotra – następcy rosyjskiego tronu. Wybór ten nie wszystkim przypada do gustu… (merlin.pl)

Śledziński K., Cichociemni : elita polskiej dywersji, Kraków 2012 r.

Żołnierze zrzucani na spadochronach na teren okupowanej Polski w latach 1941-1944. Mężczyźni gotowi poświęcić wszystko w imię hasła widniejącego w świetlicy ośrodka szkoleniowego w Audley End: Wywalcz Polsce wolność lub zgiń!. Odważni, zdeterminowani, bezkompromisowi… Kacper Śledziński przedstawia prawdziwe losy cichociemnych, równie frapujące jak opowieści o amerykańskich komandosach. Pisze o trzystu polskich bohaterach, którzy na przekór szansom i wbrew logice starali się zmienić bieg historii. Czytamy o zasadach rekrutacji, przebiegu szkoleń i śmiertelnie niebezpiecznych misjach, podczas których zginęło ponad stu „polskich Spartan”. Autor pokazuje losy oddziału i dramaty pojedynczych żołnierzy, którzy nie pozwolili, by przeciwności złamały ich wolę walki.

„Cichociemni. Elita polskiej dywersji” to niezwykła opowieść o heroicznym męstwie. Kacper Śledziński przytacza wiele faktów, cytuje dokumenty i wypowiedzi osób związanych z formacją. Książka opatrzona została szczegółową bibliografią. Nie oznacza to jednak, że mamy tu do czynienia z suchym wykładem, pełnym dat i nazwisk. Autor czerpie z najlepszych tradycji historiografii brytyjskiej. Swoją rozległą wiedzę przekazuje w żywy, pasjonujący sposób. Tak o cichociemnych nie pisał jeszcze nikt. (merlin.pl)

Środa M., Mała książka o tolerancji, Warszawa 2010 r.

Autorka w przystępny sposób wyjaśnia pojęcie tolerancji i jego historię. Na konkretnych przykładach wskazuje jakie zagrożenia powodują wrogie stereotypy, uprzedzenia i wynikające z nich dyskryminacja i wykluczenie konkretnych osób i całych grup społecznych. Historia pokazuje, że dawniej Polska była krajem wieloetnicznym, gdzie współistniały różne religie i narody. Obecnie, po przystąpieniu do Wspólnoty Europejskiej musimy odnowić piękną tradycję wielokulturowości, do czego zachęca profesor Środa. Oprócz filozoficznych pojęć i socjologicznych kategorii m.in. „obcości” i „poprawności politycznej” autorka daje konkretne wskazówki jak postępować, aby w codziennym życiu nie ranić innych, by wzajemnie uczyć się tolerancji oraz życzliwych zachowań i postaw. (merlin.pl)

Tulli M., Włoskie szpilki, Warszawa 2011 r.

Książka uzyskała Trójkowy Znak Jakości. „Z hałasem zsunął mi się z kołdry na podłogę leksykon dla dzieci Palazziego, w którym przy każdym haśle był kolorowy obrazek ze świata innego niż nasz, ale dobrze znanego. Dzięki tym obrazkom wciąż byłam jedną nogą w Mediolanie i pamiętałam, że świat, w którym żyję, nie jest jedyny, a jego regulamin nie obowiązuje wszędzie. Nie schyliłam się po książkę, tylko patrzyłam w okno jak zaklęta. W pokoju gęstniał cień chmury. Zastanawiałam się, czy to samo widać z sąsiednich okien. Nawet jeśli było widać, i tak nikt nie patrzył. O tej porze wszyscy dorośli siedzieli w pracy, wszystkie dzieci w szkole.” (merlin.pl)

Winnicka E., Londyńczycy, Warszawa 2012 r.

„Między 1939 a 1947 rokiem niemal 200 tysięcy Polaków, zranionych przez wojnę i wielką politykę, zaczęło żyć na obcej wyspie. Większość tubylców nie była tym zachwycona. – Wylądowaliśmy na Marsie i żeby przeżyć, musieliśmy założyć tam Polskę – powiedział jeden z uchodźców. Jak się w niej żyło? Kim są urodzone na obcej planecie dzieci? Kilkanaście opowieści z życia na Marsie zawiera właśnie ta książka. W drugim wydaniu Londyńczyków znajduje się pięć nowych reportaży oraz dokument: „samouczek emigranta”, wydaną w 1946 roku instrukcję dla Polaków pragnących odnieść sukces.Z jakich cech narodowych radził zrezygnować, żeby wieść szczęśliwe życie?” Czy pozostał aktualny ?(merlin.pl)

Zweig S., Dziewczyna z poczty, Warszawa 2012 r.

http://static.polityka.pl/_resource/res/path/62/36/62361e3f-6644-4215-8a00-ae094b901906_260x

Lato 1926, Austria pogrążona w kryzysie po pierwszej wojnie światowej. Christine znajduje skromną posadę na wiejskiej poczcie. Wszystkie dni wyglądają tak samo: adresowanie kopert, przybijanie stempli, sortowanie listów, opieka nad chorą matką. Monotonia, nuda, beznadzieja, z rzadka przerywane terkotem telegrafu. Ale jeden telegram potrafi zmienić całe życie.
Pewnego dnia Christine niespodziewanie dostaje od bogatej ciotki z Ameryki zaproszenie na wakacje w szwajcarskim kurorcie. Onieśmielona pojawia się w wielkim eleganckim hotelu i z pomocą krewnej wkracza w dotąd niedostępny świat, w którym wszystko jest w zasięgu ręki, a życzenia spełniają się, zanim się je wypowie. Jako arystokratka Christiane von Boolen dziewczyna z poczty podbija serca hotelowych gości. Oddaje się wyrafinowanym rozrywkom w elitarnym towarzystwie, odkrywa swoją młodość i urodę.

Zazdrość i intrygi sprawiają jednak, że na jaw wychodzi jej prawdziwa tożsamość. Pryska oszałamiający czar przemiany. Christine wraca do szarej codzienności, z którą nie będzie się już umiała pogodzić. Dlatego gdy pewnego dnia pozna Ferdinanda, jeszcze bardziej rozgoryczonego życiem niż ona, nie zawaha się przystać na jego szalony plan.
Stefan Zweig (1881-1942) – austriacki poeta, prozaik i dramaturg. Jako pisarz interesował się głównie psychologią człowieka. Był skrupulatnym w badaniach źródłowych, dobrze przygotowanym pod względem teoretycznym zwolennikiem psychoanalizy, stworzył głębokie i przekonujące portrety biograficzne, takie jak Maria Antonina (1932), Maria Stuart (1935), Joseph Fouché (1932), Magellan (1938) czy Balzac (1946; książka wznowiona przez W.A.B. w 2008). Po polsku ukazały się również zbiory opowiadań Amok oraz 24 godziny z życia kobiety i inne opowiadania, a także powieść Niecierpliwość serca. Dziewczyna z poczty doczekała się przekładów na angielski, bułgarski, chiński, francuski, grecki, hebrajski, hiszpański, japoński, koreański, rosyjski, szwedzki, turecki i włoski. (merlin.pl)

Bieńczyk M., Tworki, Warszawa 2012 r.

Najlepsza i najczęściej nagradzana powieść  laureata Literackiej Nagrody Nike 2012. Akcja tej powieści rozgrywa się w roku 1943 w podwarszawskich Tworkach. Jej bohaterowie to grupka dwudziestolatków, dziewcząt i chłopców, Polaków i Żydów, którzy pracują w pozostającym pod niemieckim zarządem szpitalu psychiatrycznym. Okazuje się, że jedynym normalnym miejscem w nienormalnym świecie jest zakład dla obłąkanych. Znajdują tu azyl, dający nadzieję na w miarę spokojne i godne przetrwanie okupacji. W chwilach wolnych od zajęć młodzi bawią się, flirtują, spacerują po malowniczej okolicy, deklamują wiersze. Wydaje się, że piekło okupacji hitlerowskiej ich nie dotyczy. Ta beztroska nijak się ma do ponurych czasów, w których przyszło im żyć, a których grozę w pełni zdaje się początkowo odczuwać chyba tylko czytelnik. Lecz ni stąd ni zowąd, po cichu i niezauważenie, znikają z kart powieści jej kolejni bohaterowie. Pozostają po nich tylko pożegnalne listy. (merlin.pl)

Bikont A., My z Jedwabnego, Warszawa cop. 2004 r.

My z Jedwabnego to efekt pasji i ogromnej pracy, godzin badań archiwalnych, dziesiątek rozmów ze świadkami, rozplątywania wątków w poszukiwaniu prawdy o tragicznych wydarzeniach z lipca 1941 roku, które rozegrały się w małym miasteczku pod Łomżą. Anna Bikont poświęciła cztery lata na wydobycie z niepamięci faktów, którym dziś, między innymi dzięki tej książce, już nikt nie odważy się zaprzeczyć. My z Jedwabnego, część wielkiej dyskusji o zachowaniu pamięci, została wyróżniona prestiżową nagrodą EuropeanBookPrize.

„To jest najsmutniejsza książka jaką czytałam napisana przez najbardziej pogodną osobę jaką znam”.
Wisława Szymborska

„Jedna z najważniejszych i najbardziej dramatycznych książek ostatniej dekady”.
Ryszard Kapuściński

„Lektura tej książki wywołuje niemal fizyczny ból, nie sposób się od niej oderwać. Anna Bikont z niezwykłą przenikliwością wczuwa się w cierpienie ofiar i daje porażający obraz nienawiści, która latem 1941 r. ogarnęła mieszkańców miasteczka Jedwabne, nienawiści, która pokutuje tam po dziś dzień”.
Marek Edelman

„Nie dała się zniechęcić: to stało się na cztery lata jej misją, obsesją, manią, jak chcecie to nazwać. Zbierała relacje i dokumenty, badała je krytycznie i porównywała, skrzętnie protokołując każdy krok, każdą rozmowę, odsłaniając cały swój warsztat badawczy i analityczny i nie ukrywając własnych emocji. W ten sposób w kanwę opowieści, zaiste porażających, o zbrodniach w ziemi łomżyńskiej przed sześćdziesięciu laty, o ich historycznym podłożu, o mordercach i o ich ofiarach, wplotła się książka o powstawaniu tej książki, nie mniej poruszająca nasze uczucia i świadomość moralną”.Jerzy Jedlicki, „Zeszyty Literackie”

„Setki godzin prześlęczanych w bibliotekach i archiwach, kilometry przejechane po byle jakich prowincjonalnych drogach, dziesiątki rozmów z ofiarami, zbrodniarzami, świadkami, uparte rozplątywanie wątków, poszukiwanie śladów, podejmowanie tropów – Anna Bikont pracowała nad swoją książką blisko cztery lata, choć słowo „praca” nie oddaje ogromu jej zaangażowania, poświęcenia i pasji. Może raczej należałoby powiedzieć „żyła” swoją książką, oddając jej czas, myśli, emocje. Autorka daje nam do ręki bardzo osobisty zapis blisko czteroletnich, heroicznych zmagań z oporną materią przeszłości i pamięci, a też zapis własnej traumy związanej nie tylko z obcowaniem z niegdysiejszym bestialstwem, ale także z jego dzisiejszymi usprawiedliwieniami”.
Joanna Szczęsna, „Gazeta Wyborcza”

„Wynikiem czterech lat z życia Anny Bikont jest książka, w którą wpisani jesteśmy wszyscy. To tytułowe „my” naprawdę robi wrażenie. Mieszczą się w nim zarówno „ci Polacy, których sumienie jest poruszone tamtą zbrodnią”(Aleksander Kwaśniewski), jak i ci, których sumienie poruszone nie zostało. Mieszczą się wszyscy żydowscy Polacy i polscy Żydzi, którzy w Jedwabnem mieszkali, zostali zabici lub wyjechali, a także ci, którzy, jak pani Helena Cz., wciąż tam żyją i całkiem słusznie nie chcą uwierzyć, że wojna skończyła się naprawdę. Z książki Bikont wyłania się więc nareszcie pełny, choć zupełnie nierealny kształt polskiej wspólnoty narodowej. Wspólnoty, która być mogła, ale nigdy nie była”.
Joanna Tokarska-Bakir, „Rzeczy mgliste”

„My z Jedwabnego chociaż dotyczy wielkiego koszmaru sprzed dziesięcioleci i jednego z najboleśniejszych przewartościowań polskiej samoświadomości, pozostanie książką ważną nawet wtedy, kiedy przycichnie już dyskusja o tragicznym losie żydowskich mieszkańców miasteczka w Łomżyńskiem. To książka o każdej małej społeczności, która poczuła się, nawet wbrew oczywistym faktom, upokorzona i osaczona, o pamięci i niepamięci, o każdej agresywnej obronie szkodliwych mitów, o tym, że straszna przeszłość i straszna wina, chociaż wydają się zapomniane, czyli raz na zawsze wygodnie załatwione, kiedyś z wielką siłą wrócą i będą się wreszcie domagać uczciwego wyznania”.
Marek Radziwon, „Gazeta Wyborcza” (merlin.pl)

Fallaci O., Kapelusz cały w czereśniach, Kraków 2012 r.

Prości chłopi i arystokraci, awanturnicy i asceci, bohaterowie i odstępcy, artyści i rewolucjoniści – „Kapelusz cały w czereśniach” to saga rodu z Toskanii, którego członkowie nie bali się ulegać swoim namiętnościom i pasjom.

Wszystko zaczyna się w maleńkiej wiosce Panzano, położonej na malowniczych wzgórzach niedaleko Florencji. W 1773 roku Carlo Fallaci, dwudziestoletni syn najemnego rolnika, zamierza wyruszyć do Wirginii, by uprawiać tam drzewa oliwne i winorośl. Pomysł nie byle kogo, bo samego Thomasa Jeffersona. Przekorny los zechce jednak inaczej. Carlo zostanie w domu i dzięki temu historia potoczy się tak, jak się potoczyła… Caterina, rogata dusza, pewnego dnia założy kapelusz cały w czereśniach i wyjdzie za mąż za tego, kto nauczy ją czytać i pisać. Żeglarz Francesco dostanie się do islamskiej niewoli. Stanisław zginie w powstaniu krakowskim w 1846 roku. Antonio nie zostanie księdzem, gdyż zakocha się w Anastasii, ostatecznie jednak ożeni się z jej córką. Rzeźbiarz Giobatta będzie uczestniczył w krwawych bitwach pod Curtatone i pod Montanarą. Nieprawa córka hiszpańskiego granda podczas przerażającego sztormu straci aż czterech synów, a młodziutka baletnica po urodzeniu nieślubnego dziecka ucieknie z Włoch i w San Francisco poprowadzi dom publiczny… Dzięki wszystkim tym splotom okoliczności pewnego dnia na świat przyjdzie Oriana Fallaci. Lecz zanim tak się stanie, na ponad dziewięciuset stronach tej powieści z zapartych tchem śledzić będziemy niesamowite, barwne dzieje jej przodków oraz równie burzliwą historię Włoch czasów Napoleona, Garibaldiego i Wiktora Emanuela II.

„Kapelusz cały w czereśniach” to ostatnia, wydana już pośmiertnie, książka Oriany Fallaci, jednej z najbardziej znanych, bezkompromisowych i najodważniejszych publicystek XX wieku. Praca nad tą wielopokoleniową sagą i jednocześnie autobiografią zajęła pisarce 10 lat. Fallaci szukała informacji w archiwach, księgach metrykalnych, spisach katastralnych i wszelkiego rodzaju rejestrach. Dokładnie przestudiowała historię wielu dziedzin. Dzięki temu stworzyła powieść, którą można czytać także jako porywająca historię mody, obyczaju, medycyny, sztuki, kuchni, a nawet rolnictwa i botaniki kilku epok. Nic dziwnego, że książka „Kapelusz cały w czereśniach” odniosła tak wielki sukces: w samych Włoszech sprzedano pół miliona egzemplarzy. (merlin.pl)

Hołownia Sz., Lastminute 24 h chrześcijaństwa na świecie, Kraków 2012 r.

Miłośnik egzotycznych lotnisk i najgorszych hoteli, Szymon Hołownia, przemierzył setki tysięcy kilometrów, aby odkryć dla nas chrześcijaństwo na nowo. Odwiedził zarówno pełne turystów miejscowości, jak i mało znane zakątki kuli ziemskiej. Spotkał się z dostojnikami Kościoła z różnych kontynentów, przeprowadził wywiady z ciekawymi ludźmi. W „Lastminute. 24h chrześcijaństwa na świecie” przeczytamy reportaż z tej niezwykłej wyprawy. W Hondurasie kardynał Maradiaga, kandydat na papieża, będzie pilotował dla autora śmigłowiec. Z księdzem komandorem US Navy na Guam Szymon Hołownia porozmawia o tym, czy w amerykańskiej armii też można zostać świętym. A miejsca spotkania z koptyjką Miriam dziennikarz nigdy nie zdradzi – w Egipcie wydano na nią wyrok śmierci za porzucenie islamu… Książka napisana została barwnym, wartkim stylem. Pełna jest anegdot i ciekawostek. Dzięki tej fascynującej relacji z podróży możemy dotknąć chrześcijaństwa w jego niezwykłej różnorodności i poczuć się częścią wspaniałej wspólnoty, żywej 24h na dobę.

Złotówka ze sprzedaży każdego egzemplarza „Lastminute. 24h chrześcijaństwa na świecie” zostanie przeznaczona na sierociniec KasisiChildren’s Home w Zambii. (merlin.pl)

 

 

 

Koper S., Kobiety władzy PRL, Warszawa 2012 r.

Sławomir Koper, autor bestsellerowego cyklu książek o życiu prywatnym polityków i artystów okresu międzywojennego, rozpoczyna kolejną serię – tym razem o elitach komunistycznej Polski. W „Kobietach władzy PRL” pisze zarówno o wpływowych działaczkach, jak i żonach, kochankach oraz przyjaciółkach pierwszych sekretarzy. Historyk przytacza mało znane fakty, anegdoty i ciekawostki, z których wyłania się obraz daleki od oficjalnego wizerunku bohaterek. Przeczytamy o Wandzie Górskiej, nazywanej królową Belwederu, która zamiast małżonki towarzyszyła Bierutowi podczas spotkań z zagranicznymi politykami. O wielkiej damie polskiej sceny Ninie Andrycz, żonie Józefa Cyrankiewicza, która karierę aktorską zawsze stawiała na pierwszym miejscu. O plotkach na temat Stanisławy Gierek i jej zamiłowania do luksusu. „Kobiety władzy PRL” to fascynująca opowieść o minionych, choć przecież nieodległych czasach, w których tylko nieliczni mogli pozwolić sobie na egzotyczne wycieczki i markowe stroje. Dużą zaletą książki jest też lekki, błyskotliwy styl autora. (merlin.pl)

Łozińska M., Historia polskiego smaku: kuchnia, stół, obyczaje,
Warszawa cop. 2012 r.

„Historia polskiego smaku. Kuchnia, stół, obyczaje” Mai i Jana Łozińskich to wciągająca opowieść o ponad tysiącletniej historii polskiej kuchni. Kluczem jest tu kultura polskiego stołu: sztuka kulinarna i obyczaje na przestrzeni wieków. Zaglądamy do chat pierwszych Piastów i do sarmackich spiżarni. Biesiadujemy na zjazdach szlacheckich i w salonach bogatego mieszczaństwa. Zajadamy się kawiorem w legendarnej Adrii, a w czasach PRL wpadamy na setę i galaretę do baru za rogiem lub na obiad do „placówki zbiorowego żywienia”. Na treść książki składa się bogaty opis obyczajów, liczne anegdoty oraz informacje dotyczące przygotowania jedzenia, konsumpcji, nakrycia stołu, a także imponujący przegląd sprzętów kuchennych. Kulinarne dzieje Polski poznajemy dzięki dokumentom z przeszłości: relacjom zagranicznych poselstw, wypisom z inwentarzy i rachunków dworskich, a także dzięki przeglądowi poradników i kalendarzy gospodarskich. Z listów i pamiętników wyłaniają się postaci wielkich smakoszy i słynnych obżartuchów.

Ta niezwykła podróż w czasie zainspiruje, a na pewno zachwyci każdego miłośnika kulinariów. Książka stanowi także znakomite opracowanie dla wielbicieli historii Polski. Tadeusz Pióro – smakosz i kucharz domowy, felietonista kulinarny, wykładowca literatury amerykańskiej na Uniwersytecie Warszawskim – zdążył już zachwycić się lekturą: „Historia polskiego smaku” to nie tylko dzieje kultury materialnej, lecz naszych odczuć, wierzeń i przesądów na temat tego, co utrzymuje nas przy życiu, czyli jedzenia. Zdobywanie pożywienia, przyrządzanie potraw, przedstawianie ich w książkach kucharskich i utworach literackich, powstawanie kulinarnych mód i snobizmów – wszystkie te sprawy Maja i Jan Łozińscy opisują w sposób przystępny i zarazem rzetelny. Bardzo cenna jest zamieszczona w książce bibliografia. Pasjonaci kuchni zapoznają się z tym dziełem jednym tchem, ale będą też często do niego powracać. Książkę przeczytać powinien każdy, kto interesuje się kulinariami.

Maja i Jan Łozińscy od lat badają obyczajowość Polaków w minionych wiekach. Ostatnie swoje publikacje poświęcili tematom związanym przede wszystkim z dwudziestoleciem międzywojennym. Są autorami takich pozycji jak: „W ziemiańskim dworze”, „W przedwojennej Polsce”, „Smaki dwudziestolecia”. „Historia polskiego smaku. Kuchnia, stół, obyczaje” to praca przekrojowa, obejmująca czasy od średniowiecza aż po wiek XX. (merlin.pl)

Majewski J., Mała matura, Warszawa 2010 r.

Pełna humoru i ciepła, barwna opowieść o dorastaniu w sielskim, beztroskim i europejskim Lwowie jest preludium do tragicznych wydarzeń wojennych. Dwaj następujący po sobie okupanci – Sowieci i Niemcy okradają kilkuletniego Ludwika z dzieciństwa, a jego rodzinę z dobytku i bliskich. Zmuszają do ucieczki i tułaczki, których kres stanowi Kraków końca wojny. Dla 14-letniego bohatera dopiero wtedy rozpoczyna się walka. W nowym gimnazjum toczy boje o akceptację uczniów i nauczycieli, zmaga się z rodzącymi się uczuciami wobec dziewcząt, podziwem dla starszych kolegów i odrazą wobec konstytuującej się kłamliwej władzy ludowej. Sprawdzianowi z dojrzałości zostaje poddany zanim przystąpi do tytułowej Małej matury, egzaminu kończącego gimnazjum. Tak obrazowo opowiedziana historia mogła wyjść tylko spod ręki wybitnego reżysera, bo książka jest fabularyzowaną autobiografią, opowiadającą losy autora od jego narodzin w przedwojennym Lwowie, do ukończenia gimnazjum w Krakowie w 1947 roku. Emocje budowane amplitudami tragizmu i komizmu przetykane są opisami zapomnianych miejsc, czynności i przedmiotów. Zachwyca wierność odwzorowania najdrobniejszych detali i bogactwo języków przedwojennego wielokulturowego Lwowa. Tak dla dzisiejszych, jak i ówczesnych maturzystów powinna to być lektura obowiązkowa.

Na podstawie ostatniej części książki Janusz Majewski nakręcił film MAŁA MATURA 1947. Muzykę skomponował Tomasz Stańko, a udział wzięli znakomici polscy aktorzy m.in. Marek Kondrat, Wiktor Zborowski, Sonia Bohosiewicz, Artur Żmijewski, Marian Opania, Antoni Królikowski, Dorota Segda i w roli Ludwika – po raz pierwszy na ekranie Adam Wróblewski. Film zdobył Nagrodę Specjalną na XXXV Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni. (merlin.pl)

Marr A., Prawdziwa królowa: Elżbieta II jakiej nie znamy, Warszawa 2012 r.

Brytyjska monarchini, Elżbieta II, tak skutecznie chroni swoją prywatność, że dla wszystkich spoza najbliższego kręgu pozostaje zagadką. Nawet jej poddani nie wiedzą, jaka jest naprawdę. Publicznie ogranicza się do zdawkowych, optymistycznych wypowiedzi i pełnych rezerwy uśmiechów. W prywatnych kontaktach okazuje się wesołą osobą, obdarzoną dużym poczuciem humoru i talentem parodystycznym, niekiedy złośliwą. Dzięki książce „Prawdziwa królowa. Elżbieta II jakiej nie znamy” ujrzymy tę fascynującą i tajemniczą kobietę bez maski, którą zakłada na co dzień. Autorem publikacji jest Andrew Marr, czołowy brytyjski dziennikarz i komentator polityczny.

Elżbieta II wstąpiła na tron mając zaledwie dwadzieścia pięć lat. Już sześć dekad stoi na czele brytyjskiego państwa. Zna wybitnych światowych przywódców, wie wszystko o konfliktach i sympatiach wielkich mocarstw. Przez Pałac Buckingham przetoczyło się dużo burz. Królowa widziała, jak jej syn i następca, książę Karol, prowadzi pozamałżeński romans. Przeżyła śmierć księżnej Diany, niechęć obywateli i rodziny, bunt wnuków. Jednak nigdy nie zaniedbała oficjalnych obowiązków. Nawet wtedy, gdy rodzinne sekrety Windsorów trafiły do mediów, huczało od plotek, mnożyły się domysły. Nigdy też nie powiedziała publicznie ani słowa o swoich kłopotach. Czytając książkę „Prawdziwa królowa”, przekonamy się, że cena, jaką musiała zapłacić za ten pozorny spokój, była ogromna. (merlin.pl)

Michalak K., Wiśniowy dworek, Kraków 2012 r.

„Wiśniowy Dworek” to kolejna pełna ciepła, nastrojowa powieść Katarzyny Michalak. Autorka opowiada wzruszającą historię o rodzinnych sekretach, w książce pojawia się także wątek sensacyjny. Bohaterkami są dwie kobiety z dwóch różnych światów. W Wiśniowym Dworku, gdzieś pod litewską granicą, mieszka Danusia. Jest dyrektorką wiejskiej szkoły, nauczycielką z powołania. Kocha swoją pracę i nie wyobraża sobie życia w wielkim mieście, pełnym zgiełku i zagonionych ludzi. Na warszawskim Mokotowie, niedaleko parku Morskie Oko, ma swój luksusowy apartament Danka. To przebojowa bizneswoman, zatrudniona w międzynarodowej korporacji. Nie wyobraża sobie mieszkania na wsi, gdzie życie toczy się powoli, a jego rytm wyznacza przyroda. Te dwie kobiety pozornie dzieli wszystko. Ale łączy je pewna tajemnica i… mężczyzna, który przybył z przeszłości, by odebrać to, co do niego należy.

Katarzyna Michalak (ur. 1969) już w wieku 6 lat napisała swoją pierwszą książkę – była to opowieść o zwierzętach. Od tamtej pory zwierzęta i pisanie to jej największe pasje. Tę pierwszą zrealizowała po studiach weterynaryjnych, poświęcając się – jako lekarz ogrodu zoologicznego – swym egzotycznym pacjentom. Jako pisarka zadebiutowała w 2007 r. książką „Gra o Ferrin”. Lecz sukces przyszedł dopiero rok później wraz z „trylogią słoneczną”, do której należą „Poczekajka”, „Zachcianek” i „Zmyślona”. Katarzyna Michalak jest także autorką bardzo poczytnej serii owocowej: „Rok w Poziomce”, „Powrót do Poziomki”, „Lato w Jagódce” oraz „Wiśniowy dworek”. Dla pisania zrezygnowała z weterynarii i uciekła z Warszawy do wymarzonego domku pod lasem, zwanego Poziomką. Tam, w otoczeniu wiekowych sosen, słuchając szumu drzew i śpiewu ptaków, pisze o domu, który jest w nas, o miłości, która gdzieś czeka na każdego, o tym że marzenia się spełniają i o zwierzętach, wiernie towarzyszących człowiekowi. (merli.pl)

Ostałowska L., Bolało jeszcze bardziej, Wołowiec 2012 r.

Bolało jeszcze bardziej to najnowszy zbiór reportaży Lidii Ostałowskiej. Są to teksty publikowane na łamach „Gazety Wyborczej” w latach dziewięćdziesiątych i na początku ubiegłego dziesięciolecia. Tym razem Ostałowska nie porusza tematyki romskiej, pisze o Polakach, jednak nie o tzw. statystycznym Polaku, ale o tych, którym trudniej: o młodzieży, która dziedziczy biedę, o kobietach, które stają w obliczu niechcianej ciąży, o pedofilii w rodzinie, o regionach w Polsce, gdzie nie wystarcza na jedzenie – słowem, o sprawach, na które często najwygodniej zamknąć oczy, udawać, że ich nie ma. Niestety, jakkolwiek byłoby to bolesne, to również obraz Polski. I najgorsze jest to, że te pisane kilka czy kilkanaście lat temu teksty, mimo przeszło dwudziestu lat od transformacji ustrojowej, mimo wejścia Polski do Unii Europejskiej, mimo że żyjemy w dobie Internetu, podróżujemy i kupujemy nowinki technologiczne, nadal są aktualne i mówią o realnych problemach. Każdy z tekstów zachwyca, gdyż Ostałowska prezentuje prawdziwy kunszt reporterski. Każdy stanowi krótką formę literacką o ogromnej sile rażenia i trzeba powiedzieć, że tą siłą jest chyba niesamowita wrażliwość autorki, która sprawia, że te teksty zapadają głęboko w pamięć. Autorka porusza problemy ważne i bolesne, ale najbardziej zadziwiające jest to, że mimo że o rzeczach strasznych, te reportaże czyta się świetnie. (merlin.pl)

Swann L., Triumf owiec: thriller a zarazem komedia filozofii,
Warszawa 2011 r.

Owce z Glennkill opuszczają bujne zielone łąki Irlandii i przybywają do zaśnieżonej Francji z nową pasterką Rebeką, córką zamordowanego starego pasterza George’a. Rebece towarzyszy jej matka, zwariowana tarocistka, uwielbiająca likierek i ciągle kłócąca się z córką.
Zatrzymują się na zimowym pastwisku w pobliżu starego zamczyska, w którym kiedyś mieścił się zakład dla obłąkanych. Matka Rebeki wróży, że stanie się coś złego (czemu trudno się dziwić, bo w jej talii brakuje wielu kart zwiastujących dobre zdarzenia). I rzeczywiście zaczyna się coś dziać. Owce dowiadują się od swoich nielubianych sąsiadek kóz (które zdaniem owiec cuchną i są szalone), że w okolicy grasuje tajemniczy potwór zwany Garou…. Kim jest Garou? Może wilkiem. Może wilkołakiem. A może kimś znacznie bardziej niebezpiecznym… Prawdę o nim odkryją owce po dramatycznym śledztwie. I wtedy znowu będzie sprawiedliwość. I triumf owiec. Jak w Folwarku zwierzęcym i Wodnikowym Wzgórzu zwierzęta przemówiły w Sprawiedliwości owiec. I powiedziały o ludziach więcej, niż sami wiemy o sobie. A że mówiły prawdę mądrze, śmiesznie i wzruszająco, powieść stała się rewelacją literacką.

Sprawiedliwość owiec wydano w 25 krajach. W Niemczech sprzedano ponad 2 miliony egzemplarzy. W Polsce – 70 tysięcy egzemplarzy. Przez 7 tygodni zajmowała 1. miejsce na liście bestsellerów „Newsweek Polska”. Leonie Swann studiowała psychologię marketingu i reklamy, filozofię i literaturoznawstwo (literatura angielska) w Monachium i w Berlinie, gdzie obecnie mieszka. Tematem jej pracy doktorskiej była rola zwierząt w literaturze angielskiej, co zainspirowało ją do napisania filozoficznej powieści kryminalnej Sprawiedliwość owiec. Obie powieści Leonie Swann dają wyrafinowaną intelektualną rozrywkę najwyższej próby, ale i czystą rozrywkę. (merlin.pl)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Polecamy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz